http://www.wszystkoobieganiu.com.pl

Anoreksja a sport PDF Drukuj Email
piątek, 10 sierpnia 2007 13:11
Osoby cierpiące na anoreksję tracą z tego powodu głos - do takich wniosków - jako pierwsi w świecie - doszli poznańscy lekarze z Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży oraz Kliniki Foniatrii poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. Potwierdziło się to w przypadku ponad 40-osobowej grupy pacjentek.

"Większość anorektyczek na ogół bardzo cicho mówi i trudno się z nimi porozumieć" - mówi profesor Andrzej Rajewski.

My początkowo kładliśmy to na karb w ogóle pewnego wycieńczenia, osłabienia, tego, że one tak cicho mówią, bo to jest naturalny, podświadomy sposób oszczędzania energii. Ale przy badaniach okazało się, że u dziewcząt tych występują zaniki strun głosowych i nieprawidłowy rozwój krtani. Szczególnie wtedy, gdy anoreksja występuje w okresie rozwoju - między 12 a 16 rokiem życia. Może ona wtedy skutkować nieodwracalnymi zmianami jeżeli chodzi o rozwój aparatu głosu - powiedział profesor Rajewski Radiu Merkury.

Nieleczona anoreksja może też spowodować nieodwracalne zmiany w mózgu, być przyczyną osteoporozy, a także doprowadzić do śmierci. W Polsce problem anoreksji dotyczy około 5% dziewcząt w wieku od 12 do 18 lat.


Autor: Bohdan Witwicki
www.4energy.pl

Wśród wielu chorób cywilizacyjnych na czoło wysuwają się dwie, których nazwy rozpoczynają się od pierwszych liter alfabetu. I chociaż są one zupełnym przeciwieństwem, tak jak białe do czarnego, to jednak wiele je łączy. Tak wiele, że wystarczy opisać tylko jedną z nich, aby dowiedzieć się jak leczyć drugą.



B U L I M I A - chorobowo wzmożone uczucie głodu, nie zaspokajane mimo spożywania w dostatecznych, a nawet nadmiernych ilościach pokarmów.

A N O R E K S J A N E R W O W A (anorexia nervosa) - jadłowstręt psychiczny, odmowa przyjmowania pokarmów z przyczyn psychogennych, najczęściej na tle emocjonalnych konfliktów z członkami najbliższej rodziny i negatywnego do nich stosunku.

Powodem anoreksji jest zawsze brak akceptacji ciała. Chorujące dziewczęta to zwykle prymuski, idealne córki starające się zaspokoić ambicje rodziców.
Choroba występuje prawie wyłącznie u młodych kobiet, które na skutek głodzenia się mogą doprowadzić się do bardzo znacznej utraty wagi ciała (40-50 % normy). Tak jak dla chłopców, modelem jest Schwarzenegger, tak dla wielu dziewcząt jest Barbi. Pokarm jawi im się jako coś obcego, zagrożenie. Dlatego płaczą i rozpaczają przy przełykaniu nawet maleńkich kęsów. To nie jest choroba ciała, to choroba duszy , to problem, który siedzi w głowie.

W anoreksji, jak przy każdej wyniszczającej głodówce, pojawiają się powikłania, a także zmniejszenie wydolności serca, nieregularne tętno, niskie ciśnienie krwi. Osoby chore nie są w stanie utrzymać stałej temperatury ciała. Jest im ciągle zimno. W organizmie jest za niski poziom cukru i żeńskich hormonów, czyli estrogenów, co zwiększa ryzyko złamań kości. Na skórze pojawia się meszek. Układ pokarmowy i nerki źle funkcjonują, dochodzi do odwodnienia i wycieńczenia organizmu.
W Polsce jeszcze nie ma specjalnych oddziałów dla dziewcząt i kobiet z zaburzeniami jedzenia. Niestety, z roku na rok zwiększa się liczna zachorowań. Gdzie w Polsce leczy się te osoby? Do 18 roku życia na oddziałach endokrynologicznych. A potem? Jeśli jest to anoreksja o łagodnym przebiegu - w domu i w gabinetach psychoterapeutycznych. Gdy pojawia się zagrożenie dla życia, trafiają na oddziały psychiatryczne. Jeśli organizm jest już tak wyniszczony, że występuje bezpośrednie zagrożenie życia, ratuje się je na oddziałach wewnętrznych, nawet reanimacyjnych.

Leczenie - początkowo szpitalne przy udziale psychoterapeuty, potem psychoterapia rodzinna- polega na przybieraniu na wadze. W szpitalu kroplówka, potem już tylko odkarmianie, witaminy, często leki antydepresyjne. Lekarze podkreślają, że anoreksja nie jest chorobą psychiczną, ale psychosomatyczną. Dlatego tak ważna jest psychoterapia, często wielomiesięczna.

Skuteczność psychoterapii jest uzależniona od motywacji. Anorektyczki rzadko mają 100 % motywację do leczenia. Wielomiesięczne "oswajanie się z chorobą", traktowanie jej jak coś własnego nie tylko utrudnia, ale wręcz uniemożliwia wyleczenie. Na anoreksję choruje 1 % dziewcząt i młodych kobiet. ...
Zmieniony: poniedziałek, 06 grudnia 2010 17:06